Zadośćuczynienie jest roszczeniem odrębnym i odmiennym od odszkodowania.

Roszczenie o zadośćuczynienie można zatem wnosić zupełnie niezależnie od tego, czy poszkodowany uzyskał już jakieś odszkodowania w związku z wypadkiem, czy innym zdarzeniem będącym przyczyną powstałej szkody.

W przeciwieństwie do odszkodowania, które ma charakter rekompensaty za poniesioną szkodę materialną, zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną i w założeniu jest ekwiwalentem szkody niemajątkowej (krzywdy) doznanej w wyniku czynu niedozwolonego. Ma ono zatem za zadanie wynagrodzić, czy też złagodzić doznane cierpienia fizyczne i psychiczne.

Kompensacyjny charakter zadośćuczynienia oznacza, że musi ono być ekonomicznie wymierne i odczuwalne. Nie może być również zbyt wysokie w stosunku do doznanej krzywdy.  Jego wysokość ustalana jest zatem indywidualnie, w odniesieniu do okoliczności danego zdarzenia powodującego szkodę oraz osób, których ona dotyczy.

Podstawą prawną zadośćuczynienia  jest art. 445 § 1 k.c. zgodnie z którym zadośćuczynienie polega na przyznaniu poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej za doznaną krzywdę.

Jakkolwiek suma odszkodowania za poniesioną stratę materialną, jest stosunkowo łatwa do oszacowania, tak w przypadku zadośćuczynienia ustawodawca przewidział bardzo dużą swobodę sądów w zakresie ustalania wysokości zadośćuczynienia, które ma być  „odpowiednie” do doznanej krzywdy.

Bardzo istotną rolę w tym przypadku odgrywa stosowne uzasadnienie pozwu i odpowiednie przedstawienie wszystkich aspektów doznanej krzywdy oraz udowodnienie ich przed sądem. Jednocześnie sprawy te zwykle wiążą się z bardzo tragicznymi dla naszych klientów zdarzeniami i wywołują nierzadko bardzo przykre emocje. Wkładamy wiele wysiłku, aby w takich sytuacjach zachować takt i zrozumienie dla naszych klientów, w taki sposób aby gromadząc materiał dowodowy i budując strategię działania nie obciążać ich nadmiernie psychicznie.